Mieszkanie ubezpiecza się „na wszelki wypadek” — i dobrze, bo najczęstsze szkody (zalania, przepięcia, włamania) potrafią kosztować sporo. Problem w tym, że wiele osób wybiera polisę wyłącznie po cenie i dopiero przy szkodzie odkrywa, czego brakuje. Oto na co zwrócić uwagę.
1. Mury to nie wszystko — pomyśl o ruchomościach
Ubezpieczenie samych murów (elementów stałych) nie pokryje zniszczonego sprzętu, mebli czy rzeczy osobistych. To właśnie ruchomości domowe najczęściej cierpią przy zalaniu czy kradzieży. Sumę ubezpieczenia wyposażenia warto ustawić realnie — blisko wartości tego, co faktycznie masz w domu.
2. OC w życiu prywatnym — tani ratunek
Mieszkasz w bloku? Zalanie sąsiada z dołu to klasyka. OC w życiu prywatnym pokrywa takie szkody wyrządzone przez Ciebie i domowników — często za niewielką dopłatę do polisy. To jeden z najbardziej opłacalnych elementów.
3. Sprawdź zakres, nie tylko cenę
Zwróć uwagę, czy polisa obejmuje przepięcia (ważne przy burzach), stłuczenia, kradzież z włamaniem oraz assistance domowy (hydraulik, elektryk). Dwie polisy w podobnej cenie potrafią mieć zupełnie różny zakres.
4. Uwaga na niedoubezpieczenie
Jeśli suma ubezpieczenia jest zaniżona względem wartości mieszkania, odszkodowanie może zostać proporcjonalnie obniżone. Lepiej ustalić kwoty rzetelnie już na starcie.
Lokalne wsparcie
Jako agent z Rudy Śląskiej dobiorę zakres do Twojego mieszkania — w bloku, kamienicy czy nowym budownictwie — i porównam oferty PZU i Link4. Przejrzę też Twoją obecną polisę i wskażę luki. Bezpłatnie i bez zobowiązań.
Zadzwoń: 535 679 039 albo umów wizytę — dojazd na terenie miasta jest bezpłatny.